Myślę, że nikomu nie trzeba przypominać, kto ma swoje święto w poniedziałek :). W weekend będzie u mnie wysyp różnorodnych kartek dla mam. Oto pierwsza z nich:
Przygoda z decoupage trwa. Pomalowałam nawet biurko, ale nie wiem, czy warto się tym chwalić ;). Pochwalę się za to herbaciarką, która przeogromnie mi się podoba. Od jakiegoś czasu stare to u mnie synonim słowa piękne.
Wiedziałam, że jak raz spróbuję decoupage to tak łatwo nie skończę, a że ostatnio na brak czasu nie narzekam, ozdabiam dosłownie wszystko. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać tacę w kury, która marzyła mi się od dawna. Bardzo jestem z niej zadowolona :).